Stenia Shaded 1

SteniaStenia Shaded – Boża Akademia Sztuki

Dobry PasterzPrawda pierwsza: Jestem grzeszna, potrzebuję Chrystusa.
Obraz: „Dobry Pasterz”
Lekcja: gumka
Moi dziadkowie i ciocia byli artystami. Dorastałam więc w domu pełnym obrazów. Moim marzeniem było być sławną malarką. Myślałam, że będę mieszkała w Krakowie. „Sztuka będzie moim mężem a obrazy moimi dziećmi”, to było moim mottem.
Był to także okres, kiedy dostałam zaproszenie do „Bożej Akademii Sztuki”.

Moja najłatwiejsza lekcja, to umiejętność używania gumki, która ma ogromne znaczenie w rysunku. Gumka w rysunku służy do wycierania ołówka, do poprawiania i usuwania błędów. Pierwszy raz zrozumiałam znaczenie gumki w sensie duchowym, gdy zrozumiałam, jak bardzo potrzebuję Boga, Jego przebaczenia moich grzechów i Jego prowadzenia. Poprosiłam Go o przebaczenie moich grzechów i o to, aby mnie poprowadził zgodnie ze Swoją wolą. On to uczynił, a ja pierwszy raz czułam się czysta, to tak jakby ktoś wziął gumkę i wymazał wszystkie moje winy. To było pierwsze doświadczenie w „Bożej Akademii Sztuki”.
Poczułam się jak ołówek w Bożych rękach. Nabazgrałam dużo, ale On to wymazał. Krew Chrystusa oczyszcza mnie od wszelkiego grzechu. Moje serce zostało oczyszczone. Prawda o zmazaniu winy, dzięki ofierze Chrystusa na krzyżu zainspirowała mnie do namalowania obrazu pod tytułem „Dobry Pasterz”. Jan Chrzciciel pod natchnieniem Ducha Świętego, kiedy zobaczył Jezusa rzekł: „Oto Baranek Boży, który zgładzi grzech świata”. Ew. Jana 1:29

Stara i nowa naturaPrawda druga: Jeśli ktoś jest w Chrystusie nowym jest stworzeniem.
Obraz: „Stara i nowa natura”
Lekcja: światło i cień

Światło ma ogromny wpływ na malowanie. Nawet sobie nie wyobrażamy, jak świat wyglądałby bez światła. Ile radości może wnieść jeden promień. Światło na obrazie oddajemy za pomocą barwy i waloru. Źródło światła wydobywa kontrast i kolor.
Jezus przyszedł na świat jako światłość. Dzięki temu, że jest obecny w moim życiu, moje życie nabrało wyrazistości. Zaczęłam widzieć różnicę między tym, co się Bogu podoba, a tym, co nie.
W „Bożej Akademii Sztuki” uczyłam się, że Bóg wydobywa kontrast między życiem w światłości i w ciemności. Na obrazie „Stara i nowa natura” odnoszę się do tego, co Jezus powiedział o sobie: Ja jestem światłością świata, On też mnie uczynił światłością. Podczas wernisaży i wystaw mam okazje być widoczna i wprowadzać światło w życie ludzi, opowiadając o działaniu Boga w moim życiu. Chcę wprowadzać Boże światło w serca ludzi bo wierzę, że będzie im towarzyszyło wszędzie.

Spojrzenie z góryTrzecia prawda: Żyję wiecznie.
Obraz: „Spojrzenie z góry”
Lekcja: perspektywa

Perspektywa to jedna z najtrudniejszych lekcji. Trzeba pokazać przestrzeń trójwymiarową na płaskiej płaszczyźnie. Rzeczy bardziej odległe zmieszamy, rozjaśniamy, tworzymy złudzenie, iluzję. Trzeba w tym wszystkim pamiętać o proporcjach, horyzoncie itd…

Trzy miesiące po mojej świadomej decyzji wiary w Chrystusa zmarł mój tata. Śmierć ojca spowodowała, że spojrzałam na życie z innej perspektywy. Nagle żałowałam, że nie wykorzystałam odpowiednio czasu z moim tatą. Bardzo mi go brakowało. Był to trudny okres w moim życiu, jednak pełen aktów Bożej łaski i zaopatrzenia. Bardzo wtedy przylgnęłam do Boga. Zaczęłam inaczej patrzeć na życie. Moje wcześniejsze marzenia nie miały już takiego znaczenia. Zaczęłam na nowo szukać celu i sensu. Boża perspektywa zaczęła wpływać na wszystko w moim życiu. Zobaczyłam, że małe akty miłości mają wieczne znaczenie.
Niektórzy ludzie pojawiają się w życiu i odchodzą jak fala, która ledwie dotyka brzegu, inni dają nam głębokie zrozumienie tego, co jest naprawdę ważne w życiu, oni dotykają naszych dusz. Wtedy jesteśmy wzmacniani odciskami, jakie zostawili na naszych sercach. Nigdy już nie będziemy tacy sami. Spędzanie czasu przy łożu śmierci koleżanki miało ogromny wpływ na moją ocenę tego, co ważne. Nie rzeczy ale ludzie. W „Bożej Akademii Sztuki” uczyłam się nowego spojrzenia, nowej perspektywy poszerzonej o dodatkowy wymiar – dzielenia życia z innymi.

RadośćCzwarta prawda: Bóg daje życie w obfitości.
Obraz: „Radość”
Lekcja: paleta, kolory

Kiedy zabieram się do malowania, najpierw wyciskam wiele kolorów na paletę. Tak samo w moim życiu Bóg wyciskał pełną gamę kolorów na palecie mojego życia i wykorzystał je w cudowny sposób.
Kolorów było wiele: Szczególny wpływ na moje życie miało spotkanie człowieka, który na pierwszej randce mi się oświadczył. „Ana behebbuki” – oznaczało „Kocham Cię”. Ślub mieliśmy w Bejrucie, a było to 36 lat temu. Chociaż w komunizmie na niewiele nam pozwalano, ja miałam okazję odbyć podróż do Syrii i Stanów.
W moim życiu były też ciemne kolory. Na przykład wtedy, kiedy, po dwóch poronieniach, lekarz powiedział, że nie mogę mieć dzieci. Ale te szare kolory zmieniły się w tęczę, kiedy kilkanaście lat później uświadomiłam sobie, że Bóg przeprowadził mnie przez te dolinę ciemnych kolorów, abym mogła być lepszą, dobrą matka dla siódemki moich dzieci, które potem urodziłam.
Jestem wdzięczna Bogu, że poznałam prawdę o Jego miłości, że jest hojnym dawcą, który powiedział: „Ja przyszedłem aby owce miały życie i aby wasze życie było obfite”.

MacierzyństwoPiąta prawda: Miłość Boga do mnie.
Obraz: „Macierzyństwo”
Lekcja: blejtram

Moja kreatywność wiązała się z marzeniem tworzenia na płótnach. Białe płótno było dla mnie zawsze wyzwaniem, które lubiłam. Tymczasem zamiast białych płócien na moim horyzoncie pojawiły się białe pieluchy, a na nich codziennie świeże malunki, które trzeba było prać. Patrzenie na moje dzieci, jako na doskonałą twórczość kreatywnego Boga, było frajdą. Nie myślałam, że zachwyt nad Bożą twórczością da mi wiele więcej zadowolenia, niż kiedy staram się naśladować Stwórcę malując. Na pytania znajomych czy wystawiam, odpowiadałam: „Tak, pieluchy na balkonie”. Obraz „Macierzyństwo” oddaje moje emocje, przeżycia i radości tamtego okresu.
Okres wychowywania dzieci był połączony z czternastoma przeprowadzkami. Teraz dopiero moje życie nabrało koloru. Zmiana mieszkań, miast, nawet kraju. To wszystko wpłynęło na mój rozwój. Pamiętam, kiedy moja mama mówiła mi: „Po co studiowałaś, kiedy się teraz nie rozwijasz?”, a mój mąż odpowiadał: „Rozwija się, rozwija, kiedy przyjdzie jej czas na malowanie, będzie miała więcej do powiedzenia.”

MacierzyństwoSzósta prawda: Bóg ma plan dla ciebie.
Obraz: „Natchnienie”
Lekcja: pędzel

Kiedyś modliłam się o Boży pędzel, aby wszystko namalować. Bóg powiedział mi: „Nie potrzebujesz mojego pędzla, potrzebujesz mojego Ducha”. Jego Duch uczy mnie dostrzegać piękno tam, gdzie kiedyś go nie widziałam. Mój pędzel oddałam Bogu, malowanie sprawia mi radość na tyle, na ile zbliża mnie do ludzi .
To, czego się nie spodziewałam to to, że 14 lat mojego życia będę albo w ciąży, albo karmiąca matką. To, że, zamiast białych płócien, pojawią się białe pieluchy na balkonie. Ale też, że moje marzenia, aby zobaczyć Stany spełniły się wielokrotnie. Że będę miała wspaniałą rodzinę, siódemkę dzieci, pięcioro wnuków, wielki dom. A też, że czyjaś opinia o moim malarstwie nie będzie tak dla mnie ważna, jak słowa wnuka: „Babcia kocham cię bardzo, bardzo, bardzo …”, a na dodatek teraz mogę malować! Czuję, że mam teraz więcej do przekazania. Kiedyś byłam skoncentrowana na technice, formie. Teraz maluję to, co leży mi na sercu. Chcę przekazać pewne prawdy, zaintrygować.
Malowanie lubię bardziej, niż kiedyś, bo ma teraz cel, właściwe znaczenie. Mogę widzieć, jak Bóg używa mojego malowania, abym mogła o Nim mówić, dawać nową nadzieję, zachęcać.
Kiedy rzeczy nie idą zgodnie z twoimi marzeniami, pamiętaj Bóg ma plan dla ciebie. Kiedy zaufasz Mu, On da ci wspaniałe dary. W każdej dziedzinie otrzymałam to, co pragnęłam, ale nie w sposób, jaki sobie wyobrażałam. Nie wiemy, jakie są Boże plany dla nas. Wiem natomiast, że Jego drogi nie są moimi, ale są o wiele lepsze. Moją życiową pasją jest poznawanie Boga i sprawianie, aby inni Go poznali. Nic dziwnego, że moje stare motto – „Sztuka będzie moim mężem a obrazy dziećmi” – odrzuciłam. Dzisiaj moim mottem są słowa C.S.Lewisa „Wszystko, co nie jest wieczne, jest wiecznie nieaktualne”.